Warto sprawdzić różne firmy ubezpieczeniowe pod kątem tego co ich ubezpieczenie autocasco (AC) pokrywają za dranicą naszego kraju. Nie jest to takie oczywiste i każda ubezpieczalnia rządzi się tutaj własnymi prawami.
Najwięcej znanych i dostępnych ofert autocasco zabezpiecza ubezpieczonego na terenie Europy, po za krajami byłego ZSRR. Jedynie oferty Allianz i Link4, obejmują bez wyjątków całą Europę. Zanim ubezpieczymy auto w Aksie i MTU, zwróćmy uważnie uwagę czy ich oferta uwzględnia szkody, które powstały za granicą Polski. W standardzie oferują jedynie szkody powstałe w Polsce.
Najczęściej firmy ubezpieczeniowe oferują AC w których, aby uzyskać pełny zwrot kosztów naprawy należy dokonać tych napraw w naszym kraju, a nie za granica gdzie powstała szkoda. Za naprawy po za granicą zwracają tylko wtedy, gdy jest to naprawa niezbędna, umożliwiająca bezpieczną kontynuację podróży. Dodatkowo są także limity jakie można wydać na naprawy za granicą i najczęściej jest to 1 tys. euro, po za Allianz i PZU gdzie maksymalnie można odzyskać 1,2 tys. euro. Warto także zwrócić uwagę czy ubezpieczyciel pokrywa koszty holowania uszkodzonego samochodu do kraju.
Ważny jest także czas zgłoszenia, o powstałej za granicą szkodzie. Należy to zrobić jak najszybciej i to tez reguluje umowa ubezpieczeniowa. Można to oczywiście zrobić telefonicznie, faxem lub przez internet. Niektóre firmy pozwalają zgłosić szkodę po powrocie do Polski, ale ja zalecam, aby zawsze jednak zabezpieczyć się wcześniej i zadzwonić do firmy.
Zawsze sprawdźmy dokładnie przed wyjazdem za granicę co oferuje nasza polisa. Jeśli czegoś tam brakuje to możemy ją rozszerzyć o dodatkowe opcje ASSISTANCE, takie jak: holowania samochodu do warsztatu, naprawy auta na miejscu szkody, zwrot kosztów związanych z pozostawieniem auta na parkingu strzeżonym czy wynajmem auta zastępczego, pokrycie kosztów noclegu związane z koniecznością pozostania w miejscowości, w której powstała szkoda, lub zorganizować nam powrót do domu.