Witam. Nie wiem czy pisze w dobry dziale ale proszę o pilną pomoc. Wczoraj jechałem z kumplem skuterem, ja oczywiście bez kasku. 50m przed nami kolesia motocyklem puknął samochód i stała policja. Ja 50m przed policją zsiadłem ze skutera, by wstąpić po innego kolegę. Mój kumpel miał kask i wszystkie dokumenty i pojechał obejrzeć tamto zajście. Jak przejeżdżał to zatrzymała go policja i policjant mówił mu coś, że pasażer bez kasku ale na kwitku napisał mu, że ma starty bieżnik i zabrał dowód rejestracyjny. Miał ho odebrać jak wymieni oponę. Dzisiaj rano zadzwoniła do niego policja, że chcą się dowiedzieć kogo wiózł, bo chcą jakiś wniosek wypisać czy coś. Na szczęście kumpel mnie nie widział. Dziś albo jutro kumpel wymienia oponę i jedzie do nich i ci mają go jeszcze na przegląd skierować.
I tu proszę o szybką pomoc. Jakie odpowiedzialności karne nam grożą? I czy koniecznie muszą wiedzieć kogo wiózł?
P.S. Kumpel ma 14lat. miał kask i wszystkie dokumenty. Ja też mam 14lat, nie miałem kasku ale mam kartę motorowerową.
Jeżeli ma uprawnienia czyli kartę motorowerową, a pojazd (skuter) nie przekracza 50cc to jedyne co Wam mogą zrobić to to, że jechałeś bez kasku. W Polsce na jednoślady trzeba posiadać kask (i chyba nawet w całej Europie, tylko w USA nie trzeba mieć).
A jakie dokładnie odpowiedzialności nam za to grożą? Kumpel dostał właśnie wniosek o wydanie dowodu przez policje(nie wiem dokładnie co w nim jest napisane) i po wymianie opony ma jechać na przegląd a potem na policje.
A czy mogą mu jeszcze wlepić mandat? Bo koleś napisał mu tylko na kwitku że bieżnik zdarty, ale coś tam mówił o pasażerze ale nic nie napisał. To jak pojedzie z wnioskiem o wydanie dowodu i wymienioną oponą to mogą mu jeszcze wlepić mandat?
Mandat można wystawić tylko jeśli policjant złapał na gorącym uczynku. Nie wiem czy w sytuacji gdy was widział, ale nie wystawił mandatu za to, to czy może dać po kilku dniach.
Jeżeli stan pojazdu jest zły to policja może nam nakazać wymiane wadliwych elementów i odesłać nas na przymusowy przegląd, nawet jeśli akurat wracamy z przeglądu. W gorszej sytuacji mogą odcholować pojazd i nawet odebrać prawo jazdy, ale nie wiem jak to sie ma do motorowerów