Na początek przypomnę co to jest pojazd uprzywilejowany, który jedzie na sygnale. Według przepisów drogowych jest to pojazd wysyłający sygnały świetlne w postaci niebieskich świateł błyskowych i jednocześnie sygnały dźwiękowe o zmiennym tonie, jadący z włączonymi światłami mijania lub drogowymi, a kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów, zatrzymaniu i postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych.
Oczywiście wiemy i najczęściej stosujemy się do tego żeby ustępować drogi taki pojazdom. Nie wolno za pojazdem na sygnale jechać, ani go wyprzedzać.
Pojazdy uprzywilejowane są to: karetki pogotowia, wozy straży pożarnej, policji, ale także innych służb, jak np. pogotowia gazowego, energetycznego czy pojazdy rządowe.
Ważne, aby nigdy nie wpadać w panikę i nie reagować gwałtownie na widok np. karetki na sygnale. Trzeba obserwować którym jedzie pasem i szukać miejsca na poboczu tak , aby zwolnić miejsce na drodze.
Nalezy ułatić przejazd ale, ale niekoniecznie trzeba sie zatrzymać, wystarczy zwolnić .
A co do jazdy za pojazdem uprzywilejowanym. Widziałem niedawno w Sopocie akcje jak za karetką dawał starszy pan w Cinqueciento . Bardzo skutecznie ominął korek który akurat był na drodze
Na zwykłych drogach to jedzie środkiem, a wszyscy na boki zjeżdżają. A na autostradzie niekoniecznie bo pobocze, które tam jest, jest właśnie dla takich służb (+ patroli autostrady).
no tak... trzeba uważać i ustępować... a nawiązując do powyższych wypowiedzi też byłem świadkiem jak się kolo podpiął pod pojazd uprzywilejowany cały korek ominął w mik