Mam od jakiegoś czasu problem z samochodem mojej żony. Zaczyna się zapalać kontrolka od ABS. Jak samochód stoi kilka godzin to po zapaleniu nie gaśnie kontrolka od ABS. Czasem gaśnie , gdy zgaszę silnik i ponownie za chwilę zapalę. Identyczny problem miałem kiedyś jeżdżąc Mazdą MX3, więc wygląda to na jakiś fabryczny problem Mazdy z końca lat 90. Obie Mazdy są z rocznika 97. Dowiadywałem się, że nowe czujniki od ABS to wydatek ok. 900 zł więc nie będę ryzykował i od razu kupował. Może znacie jakiś patent na to i wiecie jak naprawić ten ABS bez wielkich kosztów.
Spróbuj jechac do pierwszego lepszego serwisu Madzi, podłączą ją pod komputer i moze uda im się wykasować ten błąd. Prawdopodobnie usterka widnieje w komputerze zamontowanym w silniku( koło akumulatora ). Koszt takiej diagnozy to granica 50-100 złoty. Pozdrawiam.