Cytat:
Napisał Flover
Pierwsze słysze, żeby Corsa to był wozik dla kobiet  . Z samochodów którymi jeździłem Corsa zajmuje 2 miejsce na licie moich ulubionych  Lepiej mi się jeździło tylko Hondą CR-V  . A może Nissan Micra albo Ford KA/FIESTA ?
|
========================bur======================= >
Taak!trzeba byc dobrym mechaniorem.
trzeba miec dobrze wyposazony w narzedzia i tp - garaz
trzeba miec b duzo pieniedzy na nastepnbe - przynajmniej 3 lata - w czasie,ktorych trzeba tego zloma doprowadzic zwolna do stanu BEZPIECZNEJ EXPLOATACJI!
Ale macie racje,iz TAKIE CUS TO DOSKONALA SZKOLA AUTOMOBILIZMU DLA POCZATKUJACEGO !
pS. pODOBNIE JA UCZYLEM MOICH SYNALKOW W WIEKU 13-17 LAT.
Kupowalem im stare zlomy (Bartkowi starego cieknacego civica st wag ,ktorym potem cala szkole srednia dojezdzal do szkoly-z 74r w roku 86)
a Wiktorowi Mitsu Galanta AWD z 89 w roku 98,ktorego niszczyl i reperolil( silnik DOHC - zrywal paski rozrzadu,lub przeskakiwaly na kole walu korb i tloki walily w zawory( 3x w ciagu 5 lat)!
I nastepnym razem niczego sie dalej nie uczyl ( PO dzis dzien) dlatego ma nowa subaruche z 2004r WRX by sie to nie zdarzalo!
Coz! kazdy nauczyl sie co trzeba zrobic - by samochod byl sprawny ,jak go obslugiwac- nawet corka = ale czy bedzie (wlasciwie) dalej tak POstepowal z kazdym..???
tO JEST TAK
JAK Z TYM STARYM PERSKIM PORZEKADLEM:"NALEZY KONIA PRZYPROWADZIC DO ZRODLA- ALE ZMUSIC GO BY SIE NAPIL- NIE MOZNA"!