A ja całkowicie amatorom odradzam zabawę przy zawieszeniu (ogólnie, nie tylko przy amortyzatorach). Pamiętajcie, że fachowo zrobione zawieszenie to gwarancja naszego bezpieczeństwa. Amatorsko zrobione może się rozpaść. Nie musi na pierwszej jeździe, nie musi przy 60km/h. Ale pewnego razu gdy będziemy gnać 150km/h, albo więcej strzeli i Bóg wie co się wtedy stanie*.
* - oczywiście odpukać, bo nikomu źle nie życzę
|